Prawica wygrała w PE ws. migracji. "To kluczowe głosowanie"
Za zmianami zagłosowało 396 europosłów, podczas gdy 226 było przeciwnych.
"Właśnie WYGRALIŚMY kluczowe głosowanie w Parlamencie Europejskim dotyczące stosowania koncepcji „bezpiecznego kraju trzeciego”, nad którą pracowałam ostatnie kilka miesięcy! Bardzo proszę o podawanie dalej i nagłaśnianie, niech jak najwięcej osób o tym usłyszy, bo media głównego nurtu milczą!" – przekazała Zajączkowska-Hernik w mediach społecznościowych.
Europoseł Konfederacji przekazała, że mimo "desperackich prób sabotażu" ze strony Lewicy, Zielonych i Socjalistów udało się "przebić mur". Jej zdaniem państwa UE otrzymały "realną broń" do walki z nielegalną migracją. Głosowanie ma położyć kres fikcyjnym biurokratycznym procedurom.
Przełomowe głosowanie? O co chodzi?
Głosowanie ma położyć – jak twierdzi europoseł – kres nadużyciom, takim jak konieczność szukania "specjalnych więzi" migranta z danym krajem.
"Jeśli przybył tranzytem do UE przez bezpieczne państwo (np. Turcję czy Tunezję), jego wniosek o azyl jest niedopuszczalny. Ma wracać natychmiast!" – napisała Zajączkowska.
Ponadto zatrzymana ma zostać "turystyka azylowa" – odwołanie od decyzji nie będzie już automatycznie wstrzymywać deportacji. "Koniec z latami darmowego życia na koszt podatnika podczas przeciągania procedur przez lewicowych prawników" – przekonuje.
Ponadto państwa członkowskie zyskają prawo do zawierania własnych umów z krajami trzecimi o odsyłaniu migrantów. "Bruksela nie może nam już blokować negocjacji, musimy ich tylko poinformować przed wejściem umowy w życie" – czytamy,
Państwa będą mogły stosować ograniczenie wolności i detencję, aby migrant nie zniknął przed deportacją. "Bezpieczeństwo obywateli jest priorytetem. To pierwszy krok do powstrzymania masowej i nielegalnej migracji! Pracuję dla Was i pokazuję, że prawica potrafi wygrywać w walce o bezpieczeństwo naszych obywateli i granic!" – napisała europoseł.